Ostatnio w moje rączki trafiła obudowa firmy CoolerMaster, model Elite 330. Zostałem bardzo mile zaskoczony, ale zacznijmy od początku. Obudowa została zapakowana w białe, błyszczące oraz wyjątkowo solidne pudełko, na którym znajdują się podstawowe dane techniczne (wymiary 186 x 413 x 486 - szerokośc, wysokość, głębokość - waga 6 kg). Po rozpakowaniu możemy dokładniej przyjżeć się “paczce”. Wykonana została z czarnej blachy z niewielkimi elementami plastikowymi (czarne i srebrne) sprawia wrażenie produktu wysokiej jakości. Przedni panel wykonany jest z perforowanej blachy, w środkowej części znajdują się dwa złącza USB, złącze słuchawek (obsługuje HD audio) i mikrofonu oraz zaślepka FireWire. W dolnej części umieszczony został duży włącznik podświetlany na niebiesko, po prawej jego stronie widoczna jest dioda oznajmiająca pracę dysku, a dalej znajduje się przycisk RESET. W górnej części standardowo: cztery kieszenie 5.25” oraz jedna 3.5” (druga zajęta przez łącza USB i audio). Nic specjalnego. O wiele ciekawej jest w środku. Lewa boczna ścianka przykręcona jest przy pomocy szybkośrubek, po jej otwarciu zapoznajemy się z dodatkami dostarczonymi przez producenta. Miłym zaskoczeniem jest szybki montaż napędów przy pomocy plastikowych zapinek. Jest banalnie łatwy, a napędy zainstalowane w śro
dku przy ich pomocy nie wprawiają obudowy w drgania. Drugą niespodzianką jest wentylator 120 mm zainstalowany z tyłu obudowy. Niby nic takiego, ale lepsze to niż nic :) Dodatkowo z przodu można zainstalować drugi taki sam wentylator, aby jeszcze bardziej poprawic przepływ powietrza. Również z przodu znajduje się filtr powietrza z możliwością czyszczenia, dzięki temu do obudowy nie dostaje się aż tak dużo kurzu. Oprócz tego na wyposażeniu obudowy znajduje się cały zestaw różnego rodzaju śrubek oraz jedna opaska spinająca kable. Ogólnie pełen zestaw.![]()
Jak już wcześniej wspomniałem CoolerMaster Elite 330 zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Za cenę około 120 zł dostajemy bardzo dobrze wykonaną, solidną obudowę z kilkoma praktycznymi dodatkami. Jednak nie ma róży bez kolców. Użytkownicy tego modelu skarażą się między innymi na wyjmowanie zaślepek CD (bardzo kłopotliwe) oraz zbyt blisko siebie umieszczone porty USB na przednim panelu: czasem podłączenie dwóch pendrive`ów może być trudne. Biorąc pod uwagę plusy i minusy, mogę szczerze polecić tą obudowe. Za tą cenę ciężko znaleźć coś lepszego.